|
Blog > Komentarze do wpisu
Parytet politycznie poprawny"Kobiety dla Polski. Polska dla kobiet" - to hasło Kongresu Kobiet Polskich, który w dniach 20-21 czerwca odbywał się w Warszawie. Panie spotkały się, podyskutowały, doszły do wniosków i opublikowały listę postulatów: Czy taki parytet ma sens czy może to tylko sztuczne podtrzymywanie pozorów równouprawnienia? Czy zwiększenie procentowego udziału kobiet w życiu korzystnie wpłynie na naszą scenę poltyczną? A może skończy się jak zwykle - uśmieszkami panów w otoczeniu paprotek? I kto miałby takie zmiany uchwalić? Męska większość parlamentarna? Podyskutujmy .... piątek, 26 czerwca 2009, marzatela
TrackBack
Parytet? I co jeszcze?
z Powiewy Akwilona. Komentarz polityczny
Przeglądając listę postulatów, jakie powstały po Kongresie Kobiet Polskich, dochodzę do wniosku, że były to najbardziej puste obrady, jakie człowiek może sobie wyobrazić, a ich koronny postulat, czyli parytet, byłby bardzo niekorzystny dla Polski. ... » Wysłany 2009/06/28 17:27:26
Kobiety do polityki?
z To mój kraj.
W ramach najnowszej debaty na blogorum dyskutujemy o propozycji Kongresu Kobiet Polski, z hasłem przewodnim: Kobiety dla Polski. Polska dla kobiet. Idee przedstawione na kongresie teoretycznie powinny być mi bliskie. Czemu więc nie są? Nawet te, ... » Wysłany 2009/06/28 20:23:27
Parytet? Dziękuję postoję.
z Lewy Sierpowy
Ciekawie się zrobiło na Debacie . Okazuje się, że wszyscy, niezależnie od poglądów politycznych jesteśmy przeciwnikami partytetowania udziału kobiet w polityce. Generalnie rozumiem intencje pomysłodowców parytetu, ale ich nie akceptuję. I wcale nie ... » Wysłany 2009/07/04 17:50:38
Komentarze
heimdall.laik
2009/06/26 18:46:43
każdy przymus wobec wyborcy nie jest dobry, szczególnie w naszych uwarunkowaniach historycznych. Jestem za jak najbardziej wzmozona obecnoscia kobiet na listach wyborczych,ale absolutnie przeciw koenicznosci glosowania na ktorakolwiek z nich, jezeli sama nie potrafi mnie do tego przekonac jako kandydatka nie widze pwodu by oddawac na nia glos, to samo tyczy sie mezczyzn na listach , nie oddaje glosu na kogos kogo nie "kupie"... :)
2009/06/28 10:56:58
Parytety? Nie, to nie ma absolutnie nic wspólnego z równouprawnieniem. Kobiety w polityce mogą tyle samo ile mężczyźni.
A, że mężczyźni obsadzający listy wyborcze nie stawiają za często na kobiety? No to załóżcie własną partię i obsadźcie listę samymi kobietami. Istnieje taka partia i nie zdobywa potrzebnego poparcia? No cóż... 2009/06/28 14:38:19
@leobloom
Teoretycznie rzecz biorąc - kobiety można znaleźć na listach wszystkich partii. Gdyby hasło "kobiety głosują na kobiety" miało sens - wszystkie dostałyby mandat. W końcu stanowimy 50% elektoratu. 2009/06/28 17:03:55
Chyba nawet trochę więcej niż 50%, a w Sejmie kobiety stanowią 20%.
2009/06/28 22:18:52
ponownie, bezapelacyjnie i do samego konca sie z Toba zgadzam, ale....kon jaki jest kazdy widzi....szerzej u Ciebi opisalem mysl....
2009/06/29 22:58:00
Parytet w tej formie to bzdura. Bzdura, bo zaczyna od końca, zamiast od początku. Owszem, teoretycznie można - zresztą każda partia może już dzisiaj - dać na listę 50% kobiet. Ale czy będą to osoby kompetentne?
Nie mówię, że kobiety takie nie są, stawiam tylko pytanie, czy w partiach jest dosyć kobiet, żeby takie kompetentne wybrać? Prawda jest taka, że kobiety do polityki nie bardzo się garną. Jeśli w którejś partii jest, powiedzmy, 40% kobiet, to naturalnym biegiem rzeczy 40%, czasem 30%, a czasem i większość osób na liście wyborczej będzie kobietami. Ale jeśli jest ich 5-10%, to po prostu nie ma za bardzo z czego wybierać. Partia, której zależy na wygraniu wyborów czy na wprowadzeniu do parlamentu, samorządów itp. kompetentnych osób, będzie wystawiała na listach kompetentne osoby. I każdy dodatkowy warunek do spełnienia, jak płeć, kolor włosów czy grupa krwi, tylko przeszkadza. Żeby mieć więcej kobiet "na górze", potrzeba ich najpierw więcej "na dole". 2009/07/01 02:42:30
Parytety to prawdziwa segregacja ludzi ze względu na płeć. Powinny liczyć się przede wszystkim kompetencje i program, a nie kolor skóry, płeć, orientacja itd.
2009/07/01 21:26:34
ariakis.blogspot.com/2009/07/sfiksowayscie-boscie-chopa-dawno-nie.html
I kolejna cegiełka - łodny dzień dzisiaj. ;]
Gość: marcishka, wh-187-50.stw-wh.uni-jena.de
2009/07/12 16:28:55
az przykro sie robi czytajac ponizsze komentarze. jesli decyduja kompetencje, to chociazby po wpisach na blogu wnioskujac, wiekszosc panow politykow, ktorzy, niestety, to fakt, otrzymuja glosy latwiej, chociazby ze wzgledu na nadal pokutujace stereotypy, powinni opuscic szeregi sprawujacych wladze. to, ze kobiety nadal decyduja sie rodzic dzieci w obliczu systemu emerytalnego jest nadal bardzo politycznym zachowaniem i dziwie sie, ze na lewicowym forum stwierdza sie, "zostawcie to tatusiom". 1. slaba infrastruktura opieki nad dzieckiem w PL, 2. nie wierze, ze tatus zrezygnuje z kariery 3. sam akt rodzenia panom raczej nadal bedzie niedostepny 4. prosze sprawdzic jakie naliczane sa ciecia od skladek emerytalnych z tytulu macierzynskiego. Nie jestem zwolenniczka matki polki, ale to, ze polskie kobiety rodza wynika z faktu 1. ich poswiecenia dla no niestety dobra ogolu 2. bardzo czesto z przyczyn losowych, tzw. wpadek. nie wiem, czy te warunki wplyna korzystnie na przyszle pokolenia, ich jakosc, ze sie tak brzydko wyraze.
po prostu powiedziec komus, kto byl dyskryminowany cale zycie a przez spoleczenstwo wtlaczany w role podporzadkowanej jednostki, idz do polityki swiadczy o bardzo niskiej swiadomosci tego historycznego procesu. polecam lektury z polki feministycznej, zacznijmy od j. butler. 2009/07/12 19:19:11
@marcishka
Tych panów o mniejszych czy większych kompetencjach ktoś jednak wybiera, prawda? Czy naprawdę sądzisz, że wtłoczenie na co drugie miejsce na listy kandydatów kobiet zmieni od razu stereotypy i poprawi system emerytalny itp.? Zwróć uwagę, ze kobiety stanowią 50% elektoratu i teoretycznie wszystkie panie z listy powinny się dostać. Dlaczego nie głosujemy na przedstawwicielki naszej płci? Dlaczego Partia Kobiet poniosła sromotną porażkę? Zwiększenie udziału kobiet w polityce nalezałoby zacząć od zachęcenia tych kompetentnych, zeby chcialy bardziej zaangażować się w życie publiczne. I skąd Ci przyszło do głowy określenie "forum lewicowe" ? Na jakiej podstawie przykleiłaś nam taką etykietkę? Niezależnie od faktu, ze zdziwienie moze budzić fakt, ze na lewicowych forach nie ma miejsca na nieprawomyślne poglądy? |
|